środa, 11 lipca 2012

Rozdział 12

           Laag, Laag, Laag... To imię dudniło w jej głowie. A on jakby słysząc jej myśli nagle spojrzał prosto w jej oczy, ale nie miał zamiaru podejść do niej. Z kołatającym sercem Cat opuściła wzrok na swój talerz. Inni wyglądali jakby niczego nie dostrzegli, oprócz jednej osoby, a mianowicie Nahia, która swoim przenikliwym spojrzeniem, prześwietlała jej duszę. Dziewczyna zaczynała już się uspokajać gdy nagle ktoś położył jej lodowatą dłoń na ramieniu i na jej nieszczęście był to Laag.
- Witaj Katherino, jak miło Cię znów widzieć w tak pięknym wydaniu - przywitał się z złośliwym uśmieszkiem na twarzy.
- Ach.. Tak, witaj. Przykro mi ale ja się nie cieszę na Twój widok - odpowiedziała mu.
- Jak zwykle wredna suka z ciebie - powiedział i spojrzał na przyjaciół Cat, którzy z zaciekawieniem przyglądali się tej scenie - No ale byś mnie przynajmniej przedstawiła swojej... - zrobił krótką przerwę udając zamyślenie - Bandy, tak to będzie pasować.
- Ha, jeśli tak bardzo chcesz. Kochani, to jest Laag, mój największy wróg oraz największy skurwysyn jakiego spotkałam - to powiedziawszy posłała mu szyderczy uśmieszek. - A to jest Nahia i Jeremy, a gdzieś dalej są jeszcze Fabio, Igor i Julieta.
- Milo mi poznać przyjaciół Katheriny - zwrócił się do pozostałej dwójki przy stoliku.
- Kochanie, idziemy zatańczyć? - zadał pytanie Igor, który dopiero co podszedł do nich. - Ymm, przepraszam, ale Ty kim niby jesteś? - spytał na widok Laaga.
- Jestem Laag, a Ty jak podejrzewam jesteś Igor Nawarro. Tak znam Cię - dodał widząc zdziwienie na twarzy Igora. - W końcu prawie każdy wampir powinien Cię znać.
- Uhh, weź już idź stąd - wybuchła w końcu Nah, na co wszyscy przy stoliku spojrzeli na nią ze zdziwieniem- No co mam już go dość, zresztą Ty Igi tego nie wiesz, ale on przed chwilą wyzwał twoją dziewczynę - wytłumaczyła się dziewczyna.
- Co się tu dzieje ludzie? - pojawił się Fabio - Najsłodsza jak się bawisz? A Ty to kto? - zwrócił się do Laaga.
- Nikt ważny żeby o nim mówić, zresztą on już odchodził - odpowiedział mu Igor.
- Oczywiście - powiedział z ironią Laag i zaśmiał się któtko. - Już sobie idę, ale Kat - spojrzał na nią - pamiętaj o naszej umowie, nie będzie tak łatwo - uśmiechną się złowrogo i odszedł.
- A to niby co miało być? - zaśmiał się Fabi - O jaką umowę chodziło kotku?
- Nie wiem o co mu chodziło - skłamała Cat.
- Aha. Dobra. No to co, zatańczymy? - spytał ponownie Igi.
- Ach, chwilowo nie mam ochoty na taniec, przepraszam.
- Nic się nie stało kochanie - pocałował ją w czoło. - To ja pójdę na chwilę do Austina, miał mi załatwić towar - powiedział i spojrzał znacząco na Fabio, po czym się oddalił.
- Towar? - spytała Fabiego
- Nic ciekawego - pokręcił głową.
- Yhy na pewno - powiedziała z sarkazmem, ale odpuściła. - Dobra to ja się chyba przewietrzę, bo jakoś mi duszno.
- To kotku ja może z tobą pójdę, żebyś sobie nic nie zrobiła - objął ją ramieniem.
- W sumie.. Dobra - zgodziła się.
     Cat spojrzała na Jeremiego, który szybko wymienił znaczące spojrzenie z Nah i oboje się wybuchnęli znaczącym śmiechem. Jednak dziewczyna nie spytała o co im chodzi. Fabio i Catherine skierowali się na tyły  budynku. Gdy już wyszli dziewczyna poczuła powiew świeżego powietrza, który od razu ją orzeźwił. Jej spojrzenie od razu padło na wielką wierzbę płaczącą, która rosła po drugiej stronie ogrodu.
- Chodźmy tam - poprosiła Cat wskazując drzewo.
- Dla Ciebie wszystko - objął ją ramieniem i razem skierowali się w odpowiednim kierunku.
     Doszli i usiedli na ławce, która stała pod wierzbą. Cat zamknęła oczy i pogrążyła się w myślach, a Fabio wziął ją za rękę i przyglądał się jej.
- Wiesz co Cathy? - spytał
- Tak?
- Jest taka jedna rzecz którą chcę zrobić odkąd Cię ujrzałem , ale nie jestem pewny czy mogą - wyznał.
- Ale jeżeli tego nie zrobisz to się nie dowiesz - odpowiedziała mu i otworzyła oczy.
- No więc... Jeżeli tak to... - zaczął schylać się do pocałunku - Wiesz Katherino chyba się zakochałem - stwierdził i pocałował ją, a Cat nie wiedząc co robi odwzajemniła pocałunek wplątując się w zagmatwany romans....

---------------------------------------------------------------------------------
Przepraszam Was kochani że tak długo nie pisałam, ale najpierw miałam szlaban na kompa, a potem byłam w szpitalu ;/ Kijowo było . Ale już jestem :* wieć bd pisać ;D A i czekam na komentarze;p
Paa, pozdrawiam Was i życzę miłych wakacji;*